1. Kto to był
Firma produkcyjna, ponad 20 osób, spółka z o.o. – elementy balustrad z montażem u klientów prywatnych i na większych budowach.
2. Z czym przyszedł
Magazyn niby był, ale prowadzony niedokładnie – dane nie trafiały do księgowej. Firma nie wiedziała, ile naprawdę kosztuje ją każde zlecenie i czy w ogóle na nich zarabia.
3. Jak było przedtem
- Ewidencja magazynowa niepełna, stan nieprzekazywany do księgowości
- Koszty budów w ogóle nierozliczane na zlecenia
- Duże kontrakty niedoszacowane – firma nie wiedziała, że do nich dokłada
- Oferty kalkulowane bez sprawdzenia realnych kosztów
4. Co zrobiliśmy
- Wprowadziliśmy dokładną ewidencję magazynową spiętą z księgowością
- Rozliczyliśmy koszty na poszczególne budowy i zlecenia
- Policzyliśmy realną rentowność każdego kontraktu
- Zweryfikowaliśmy kalkulację ofert – z dokładnym szacowaniem godzin pracy
5. Jak jest teraz
Firma wycofała się z dużych, niedoszacowanych kontraktów i skupiła na mniejszych zleceniach dla klientów prywatnych, gdzie godziny da się precyzyjnie wycenić. Zatrudnienie zmniejszyło się o kilka osób (z ponad 20 do poniżej 20), obroty są mniejsze, ale rentowność wzrosła – firma zarabia na tym, co robi, zamiast dokładać do wielkich kontraktów.


